Budowanie liderów w erze AI

Sztuczna inteligencja pisze, koduje, analizuje i automatyzuje procesy z prędkością nieosiągalną dla człowieka. Ale wciąż nie potrafi tego, co w organizacjach najtrudniejsze – wyznaczać kierunku, podejmować ryzykownych decyzji i budować zaufania w zespole. Ten artykuł pokazuje, dlaczego liderzy przyszłości nie mogą delegować przywództwa algorytmom i jak rozwijać kompetencje, których żaden model AI nie zastąpi.

AI robi coraz więcej, ale nie potrafi przewodzić

Generatywna sztuczna inteligencja potrafi dziś przygotować agendę spotkania, napisać szkic e-maila do zarządu i w kilka minut streścić 200-stronicowy raport. Robi to szybciej niż jakikolwiek asystent. Wystarczy jedno polecenie głosowe.

Tyle że AI wciąż nie umie tego, co w pracy lidera najtrudniejsze. Nie wyznaczy ambitnego celu dla całej organizacji. Nie zbuduje zaufania wśród interesariuszy. Nie pociągnie nikogo do odpowiedzialności za słabe wyniki. I nie wpadnie na naprawdę nowy pomysł – taki, którego nie było w danych treningowych.

Ta praca pozostaje głęboko ludzka. I szczerze mówiąc, w 2026 roku, kiedy skala zmian w firmach rośnie z każdym kwartałem, jej znaczenie jest większe niż kiedykolwiek wcześniej.

Liderzy, którzy odnajdą się w erze AI, to ci, którzy połączą ludzką głębię z cyfrową biegłością. Będą używać sztucznej inteligencji, żeby myśleć razem z nią, a nie zamiast siebie. I potraktują ten moment nie jako zagrożenie, ale jako szansę, by skupić się na tym, w czym ludzie są niezastąpieni.

Szkolenie AI dla Liderów!

Od kontroli do tworzenia kontekstu

Przez dekady model zarządzania w wielu firmach opierał się na prostym założeniu: szef wie najlepiej. Decyzje płynęły z góry, a pracownicy je wykonywali.

Badania McKinsey Global Institute nad partnerstwem umiejętności w erze AI pokazują, że ten model przestaje działać. Ludzie, agenci AI i roboty coraz częściej pracują obok siebie. W takim środowisku CEO i kadra zarządzająca niekoniecznie będą najlepiej poinformowanymi osobami w pokoju.

Zamiast wydawać polecenia, liderzy muszą tworzyć kontekst. Czyli dawać zespołom zestaw jasnych wartości i uprawnień decyzyjnych, a potem pozwolić im działać. To wymaga czegoś, czego wcześniej wielu menedżerów unikało – oddania kontroli.

Lider jako architekt zaufania: Magdalena Zajkowska z Nest Banku opisuje nowoczesnego lidera jako kogoś, kto „nie kontroluje każdego ruchu, ale świadomie projektuje warunki, w których ludzie mogą brać odpowiedzialność”. W Nest Banku 100% menedżerów korzysta z AI codziennie, a ponad 100 botów wykonuje powtarzalne zadania. Technologia przejęła rutynę – i obnażyła menedżerów, którzy za nią się chowali.

Dominika Bettman z zarządu Santander Bank Polska ujęła to w prostych słowach na konferencji EFNI 2025: następuje „odejście od czerpania z wiedzy i budowania na doświadczeniu na rzecz otwartości, elastyczności i umiejętności reagowania na kryzysy życia w ciągłej zmianie”.

Trzy rzeczy, których AI za nas nie zrobi

Autorzy raportu McKinsey z stycznia 2026 wskazali trzy obszary, w których tylko ludzie mogą zapewnić organizacjom to, czego te naprawdę potrzebują. Nie chodzi o kompetencje techniczne – te można douczyć. Chodzi o coś głębszego.

Wyznaczanie aspiracji i mobilizowanie ludzi

Robot nie postawi przed firmą ambitnego celu. Nie przeczyta atmosfery w sali konferencyjnej. Nie wyczuje, że zespół sprzedażowy jest zmęczony po trudnym kwartale i potrzebuje innego rodzaju motywacji niż zwykle.

Lider potrafi „czytać pokój” – wyczuwać emocjonalne reakcje na zmiany i odpowiednio dostosować komunikację. Potrafi dopasować właściwych ludzi do właściwych projektów. Może oczywiście użyć AI do przygotowania prezentacji czy analizy nastrojów w ankiecie, ale samego wyznaczania kierunku nie da się oddelegować.

Osąd i odpowiedzialność za decyzje

AI potrafi podsumować ryzyka i nakreślić argumenty za i przeciw. Ale ma charakter doradczy, nie decyzyjny. I co ważniejsze – nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje rekomendacje.

W realnym świecie to lider odpowiada przed pracownikami, zarządem, inwestorami i partnerami biznesowymi. Musi podejmować trudne decyzje, gdy wartości organizacji wchodzą ze sobą w konflikt, a czasu na deliberacje brakuje.

Badania McKinsey nad zdrowiem organizacyjnym potwierdzają to wprost. Zdecydowanie, odpowiedzialność i dobry osąd liderów budują zaufanie i lojalność w zespołach. Co więcej – pozwalają prognozować długoterminowe wyniki firmy.

Tworzenie czegoś naprawdę nowego

W świecie, gdzie siły globalne, społeczne i technologiczne zmieniają się tak szybko, zdolność do generowania nowych pomysłów staje się mięśniem, który lider musi ćwiczyć codziennie.

Modele AI to w gruncie rzeczy silniki inferencji. Optymalizują swoje odpowiedzi tak, by były najbardziej prawdopodobną kontynuacją wzorców z danych treningowych. Ale tylko ludzki lider potrafi rozpoznać, kiedy wynik z AI prowadzi do realnej zmiany, a kiedy jest jedynie bezpiecznym powtórzeniem tego, co już było.

To wymaga pracy ramowej (ang. framing) – wyznaczenia śmiałego zadania, ustalenia granic, zaproszenia do sprzeciwu i utrzymania twórczej linii, nawet gdy pierwsze iteracje wyglądają chaotycznie.

Jak rozpoznać przyszłych liderów

Szkolenie AI dla Liderów!

Skoro aspiracja, osąd i kreatywność to cechy „wyłącznie ludzkie”, organizacje powinny aktywnie szukać osób, które je przejawiają. I tu pojawia się problem: tradycyjne ścieżki kariery i procesy rekrutacyjne niekoniecznie je wychwytują.

McKinsey mówi o potrzebie przebicia „papierowego sufitu” – sytuacji, w której brak formalnych kwalifikacji blokuje awans zdolnych ludzi. To oznacza odejście od automatycznego premiowania dyplomów i certyfikatów. Zamiast tego warto oceniać realne umiejętności, doświadczenie i cechy wewnętrzne – odporność, chęć uczenia się na błędach, zdolność do pracy w zespołach, gdzie obok ludzi działają agenci AI.

Dane to potwierdzają: według raportu WEF Future of Jobs 2025, do 2030 roku 40% wymaganych kompetencji zawodowych ulegnie zmianie.

Firmy, które już teraz radzą sobie najlepiej, wdrażają zupełnie inny system oceny potencjału. Zamiast tradycyjnych rozmów kwalifikacyjnych stosują scenariusze „na żywo” z niepełnymi informacjami, pytania testujące osąd oparty na wartościach i szybkie rotacje na stanowiskach, które ujawniają trajektorię rozwoju.

Cztery imperatywy budowania liderów nowej generacji

Jeśli rola lidera się zmienia, to musi zmienić się też sposób, w jaki organizacje rozwijają swoją kadrę. Cel nie polega na tym, żeby wyszkolić menedżerów w obsłudze AI. Opanowanie ludzkiej strony przywództwa jest co najmniej tak samo ważne – bo modele potrafią pisać, analizować i działać, ale nie potrafią przewodzić.

Określ, jakich cech szukasz

Zanim zaczniesz rozwijać liderów, musisz wiedzieć, jakich cech potrzebujesz teraz. Nie za pięć lat – teraz. Jeśli twoja branża jest szczególnie narażona na szoki gospodarcze, postaw na odporność i optymizm. Jeśli zmagasz się z rotacją – szukaj ludzi, którzy naturalnie budują relacje.

Stwórz kulturę ciągłego uczenia się

Badacze z Harvardu mówią o „change fitness” – zdolności organizacji do absorbowania ciągłej transformacji. Tsedal Neeley definiuje ją prosto: ciekawość i komfort w pracy z AI u poszczególnych ludzi, plus nowe wzorce współpracy na poziomie całej firmy.

W praktyce chodzi o coś prostego: ucz się trochę, testuj trochę, ucz się dużo. Normą powinny być premortemy (analiza „co może pójść nie tak” przed startem projektu), przeglądy po zakończeniu i otwarte kanały informacji zwrotnej.

Brad Smith, były CEO Intuit, regularnie spotykał się z pracownikami kilka szczebli niżej w hierarchii i zadawał trzy pytania: „Co się poprawia? Co idzie w złym kierunku? I co takiego boisz się mi powiedzieć, a powinienem wiedzieć?“. Jak sam wspominał – „to niesamowite, ile można się dowiedzieć, kiedy pominiesz filtry i pójdziesz prosto do ludzi na pierwszej linii”.

Inwestuj w zaufanie i służebne przywództwo

Organizacje muszą rozwijać mądrość, empatię i zaufanie u swoich liderów z takim samym zaangażowaniem, z jakim wdrażają nowe systemy IT czy modele operacyjne. To oznacza dawanie ludziom czasu na refleksję, wymianę doświadczeń z innymi liderami i przemyślenie, co sukces oznacza dla nich samych i dla organizacji.

Satya Nadella, CEO Microsoftu, przywołuje lekcję od swojego ojca: „Czuję, że jeśli następny CEO Microsoftu będzie bardziej skuteczny niż ja, to znaczy, że dobrze wykonałem swoją robotę”. Organizacje powinny publicznie doceniać liderów, którzy stawiają misję firmy ponad osobiste ambicje.

Chroń swój czas i energię

Najlepsi liderzy wiedzą, że nie każdy moment w ich karierze ma tę samą wagę. Optymalizują się pod kątem tych naprawdę ważnych – punktów zwrotnych, w których ich decyzje mają największy wpływ. Pilnują swoich kalendarzy, żeby móc skupić się na zadaniach, które tylko oni mogą wykonać. I świadomie planują czas na regenerację.

Jeden z szefów globalnej firmy technologicznej trzyma 20% swojego kalendarza pustego – żeby mieć przestrzeń na oddech i odpowiednią reakcję na sytuacje, których nie da się zaplanować.

Dlaczego to wszystko ma znaczenie właśnie teraz

Dane z raportu Gartner HR są alarmujące: 75% liderów HR uważa, że ich menedżerowie są przytłoczeni, a 70% twierdzi, że obecne programy rozwojowe nie przygotowują ich do współczesnych wyzwań. Jednocześnie 60% menedżerów rozważa zmianę pracy, bo szuka lepszych warunków do utrzymania równowagi psychicznej.

Prognoza IMD jest równie wymowna: do końca 2026 roku stanowiska średniego szczebla zarządzania mogą skurczyć się o 10-20%, szczególnie w finansach, compliance i planowaniu łańcucha dostaw.

Jon Jachimowicz z Harvard Business School stawia przy tym pytanie, które powinno dać do myślenia każdemu zarządowi: „jeśli AI zwiększa produktywność o 20%, ale zmniejsza poczucie sensu pracy o 20%, jaki jest bilans netto?“.

Przywództwo pozostaje sprawą wyłącznie ludzką. Sztuczna inteligencja zmieni sposób, w jaki pracujemy, ale tylko ludzcy liderzy mogą określić, dlaczego pracujemy i co chcemy osiągnąć. Przewaga konkurencyjna w erze AI nie będzie oparta wyłącznie na algorytmach – będzie zależeć od autentycznych, adaptacyjnych i odpowiedzialnych liderów, których organizacje potrafią wychować.

Niniejszy artykuł powstał na bazie raportu „Building leaders in the age of AI” autorstwa Boba Sternfelsa, Børge Brende i Daniela Pacthoda, opublikowanego przez McKinsey & Company w styczniu 2026 roku. Uzupełniono go o dane z polskich i międzynarodowych źródeł branżowych.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy AI może zastąpić lidera w organizacji?

Nie. Sztuczna inteligencja doskonale sprawdza się w analizie danych, automatyzacji procesów i przygotowywaniu rekomendacji. Ale wyznaczanie kierunku, podejmowanie decyzji w warunkach niepewności, budowanie zaufania w zespole i motywowanie ludzi to zadania, które wymagają ludzkiej empatii, osądu i odpowiedzialności. AI jest narzędziem – nawet bardzo potężnym – ale nie liderem.

Jakie kompetencje będą najważniejsze dla liderów w 2026 roku?

Według badań McKinsey i raportów WEF, w 2026 roku liczyć się będą przede wszystkim: zdolność wyznaczania aspiracji i mobilizowania ludzi, dobry osąd i odpowiedzialność za decyzje, kreatywne myślenie wykraczające poza dane, biegłość cyfrowa (rozumienie AI i jej ograniczeń), odporność psychiczna i umiejętność budowania zaufania na odległość.

Co oznacza przejście od kontroli do kontekstu w zarządzaniu?

To odejście od modelu, w którym szef podejmuje wszystkie decyzje i kontroluje ich wykonanie. Zamiast tego lider tworzy warunki, w których zespoły mogą samodzielnie podejmować dobre decyzje – przez jasne wartości, precyzyjne uprawnienia decyzyjne i kulturę zaufania. AI przyspiesza tę zmianę, bo w środowisku, gdzie ludzie pracują obok agentów AI, nikt nie jest w stanie kontrolować wszystkiego z jednego miejsca.

Jak organizacje powinny identyfikować przyszłych liderów?

Przez odejście od premiowania formalnych kwalifikacji (dyplomów, certyfikatów) na rzecz oceny rzeczywistych umiejętności i cech wewnętrznych: odporności, chęci uczenia się na błędach, zdolności do pracy w zróżnicowanych zespołach. W praktyce oznacza to zastąpienie tradycyjnych rozmów kwalifikacyjnych scenariuszami testowymi z niepełnymi informacjami i szybkimi rotacjami na stanowiskach, które ujawniają potencjał rozwojowy.

Dlaczego „change fitness” jest ważne dla liderów?

Termin „change fitness”, wprowadzony przez badaczy z Harvard Business School, oznacza zdolność organizacji i jej liderów do absorbowania ciągłej transformacji bez utraty efektywności. W 2026 roku, kiedy AI zmienia procesy, role i struktury organizacyjne w tempie, którego wcześniej nie obserwowaliśmy, ta zdolność staje się źródłem przewagi konkurencyjnej.
Przewijanie do góry